8/01/2015

Pocztówka z Bretanii | Part I

Bonjour, powroty bywają ciężkie, ale pora wrócić do codzienności. Dzisiaj rozpoczynamy fotorelacją z Vannes. Jest to średniej wielkości miasteczko liczące około 53 tysięcy mieszkańców. Piękna architektura sprawia, że chce się w nim pozostać na dłużej. Centrum miasta nie jest zatłoczone, panuje cisza oraz błogi spokój. Jeśli chodzi o miejsce relaksu oraz wyciszenia to myślę, że większość miejsc w Bretanii zaczynając od miast, a kończąc na plażach może się tym poszczycić. Dlatego jeśli szukacie miejsca na spokojny wypoczynek to tamte tereny są własnie dla Was.


Port de Vannes. Zlokalizowany w samym centrum miasta.

Napis w stylu "Welcome" - w francuskiej wersji. Uwielbiam tego typy dodatki do ogrodu! Jak zwykle nie mogłam przejść obok tego obojętnie.





Oczywiście flaga Bretanii bardzo typowa dla tamtego rejonu. Często można ją spotkać na różnego typu produktach regionalnych (najczęściej lokalnych serach)

Kurtka: 4F       Spodnie: SINSAY       Top: H&M

Jeśli chodzi o nasze sesje bardziej związane z blogiem od strony Fashion. Niestety we Francji nie mieliśmy na tyle okazji i możliwości, aby wykonać sesje kilku przygotowanych wcześniej outfitów. Wycieczka była w pełni zorganizowana - co było sporym utrudnieniem jeśli chodzi o czas wolny. Ale co się odwlecze to nie uciecze! Na pewno będziemy starały się nadrobić zaległości. 


Zapachy Francji czyli perfumy, mydełka oraz wina. Wybór jest na prawdę ogromny, także w każdej uliczce można natrafić na tego typu produkty. To co na początku było dla mnie zaskoczeniem to fakt, że we Francji nie ma takiego czegoś jak drogerie. Wszystko znajduje się w marketach bądź aptekach. Czasami można trafić na bardzo nieliczne perfumerie. Miałam nadzieję, że produkt, w który na pewno się zaopatrzę to będzie właśnie francuski perfum. Jednak ceny nie pozwoliły mi na zakup tego, który najbardziej mnie urzekł. Co nie skreśla go oczywiści z listy moich marzeń - już odnalazłam go w internecie ;p teraz czekam na promocję.


Nasza pierwsza podróż po okolicy Vannes dobiegła końca.
Kolejne wpisy będą pojawiać się już na bieżąco z różnych ciekawych miejsc w Bretanii. 
Mam nadzieję, że podróż w jaką Was zabiorę w kolejnych wpisach zachęci Was do tego właśnie miejsca. 

Au revoir!

~Karolina~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz