5/21/2015

#Trip I 2015


Cześć, dzisiaj zabiorę Was w podróż w okolice ośrodka rekreacyjnego Pustevny. Znajduje się on w Czechach i prawdę mówiąc nigdy nie sądziłam, że takie miejsce istnieje tak niedaleko. Zresztą tak jak większość moich wyjazdów był on całkiem spontaniczny. Wycieczkę wspominam bardzo pozytywnie. Widoki były piękne, czas wykorzystany co do minuty.. W wyprawie towarzyszyła mi moja przyjaciółka Ania, która sama zaplanowała cały dzień oraz wszelkiego rodzaju atrakcje. Na początku obawiałyśmy się deszczowej aury, jednak jak sami zobaczycie, towarzyszyła nam piękna pogoda.






Co ciekawe, pierwszy raz w życiu wybrałam się w góry w "balerinach", ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie spodziewałam się miejsca do którego idziemy. Na początku byłam przekonana, że będziemy zwiedzały miasto i niestety później było już za późno aby wrócić na zmiane butów.




Na przełęcz prowadzi kolej linowa, którą moża wyjechać od strony Trojanovic. Tam na spokojnie można zaparkować sobie autem i wyjechać na Pustevny. My osobiście wyjeżdżałyśmy już na samą przełącz z drugiej strony, gdzie również są parkingi i spora ilość miejsc. Oczywiście później i tak zjechałyśmy kolejką linową na dolną stację z racji sprawdzenia okolicy i sporej ilości czasu.







Pustevny charakreryzuje się przede wszystkim swoim innowacyjnym budownictwem. Chaty stworzone w takim stylu nie spotkamy na pierwszym lepszym rogu ulicy. Na początku jeszcze w czasach przed pierwszą wojną światową zostały tam wybudowane 2 schroniska: Pústevňa i Šumna. Następnie po kilkunastu latach otworzono kolejne dwie chaty: Maměnka i Libušín. Obecnie Libušín funkcjonuje jako restauracja i został wybudowany na styl secesyjny natomiast Maměnka jako hotel. 
Ogólna technologia budowlana, która powstała w tamtym miejscu była w całosci wykonana ręcznie. Cały styl, zdobienia oraz rzeźby. Wszystko ma swój własny urok. Miejsce samo w sobie wygląda bajecznie i na prawdę warto zobaczyć to na własne oczy. 



Jak sami możecie zauważyć część chaty Libušín spłonęła w pożarze. Z tego co zauważyłam.. smsowo zbierają na odbudowę i rekonstrukcję restauracji. 









Słynne rzeźby bajkowych postaci oraz niekonwencjonalne hulajnogi. W tamtych okolicach takie hulajnogi to bardzo znana, aktywna forma spędzania czasu. Można sobie wypożyczyć taki model na przełęczy i przejechać spory odcinek trasy.. od Trojanovic do samego Pustevnego. Dodatkowo widniała tam mapa tras rowerowych, którymi można dostać się do poszczególnych miejsc tam zaznaczonych. Oczywiście z tego co pamiętam 90% odcinka każdej z nich jest wyasfaltowana.




Dodatkowo skusiłyśmy się z Anią na gotowaną kukurydzę z masłem i solą.


Znajduje się tam spory obszar, gdzie można wyłożyć się na kocu i na spokojnie poopalać bądź spędzić miło czas na pikniku. Miejsce jest bardzo rodzinne i na prawdę polecam, jeśli tylko lubicie spokojne miejsca, lekkie spacery oraz piękne widoki. 

Więcej informacji o tym miejscu znajdziecie w internecie. Nie chcę za bardzo się rozpisywać, żeby Was nie zanudzić, ale myśle, że miejsce samo w sobie jest warte uwagi. ;)

Pozdrawiam Was serdecznie w tym deszczowym, zimnym dniu.
~Karolina~   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz