2/21/2015

Kraków w obiektywie.


Witajcie,
Dni coraz dłuższe, pogoda piękniejsza. W tym tygodniu udało mi się wybrać na dwudniową wycieczkę do Krakowa. Fajnie jest mieć "starych" znajomych w kilku różnych, odległych od siebie miastach Polski. Kraków jest jednym z tych gdzie nieliczni, skusili się pójść na studia do tego niezwykłego miasta. Mimo, że na terenie Krakowa miałam okazję być już nie raz, nie dwa, to zawsze znajdzie się miejsce, o którym nie miałam pojęcia, że istnieje właśnie tam! :) 



Chciałam podzielić się z Wami kilkoma ujęciami z miejsc jakie udało mi się odwiedzić, w czasie tych dwóch krótkich dni mojego pobytu w Krakowie. Jednak tym razem nie zapomniałam zabrać ze sobą lustrzanki.


Spacer na Wawelu, przepiękna pogoda, oraz zdjęcie pod słońce.


Szaleństwo na rzece Wiśle. Wawel z perspektywy.



Nadwiślane stworzenia



Zakrzówek. Moje pierwsze spotkanie z tym miejscem. Umiejscowiony zaledwie 5 min drogi od Wydziału Zarządzania i Kominikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Woda miejscami przypomina tą na Chorwacji ;)


Coś słodkiego na zakończenie dnia. "Bankietowe Marakuja" na bazie biszkoptu oraz bitej śmietany. 


Tuż przed wyjazdem, ujęcie księżyca. Wczoraj wyjątkowo niesamowity widok. 

Dzisiaj wyczytałam w informacjach, że wczoraj było spotkanie Wenus, Marsa oraz Księżyca. Teraz już wiem dlaczego, widząc w takiej fazie książyc od razu wyciągnęłam z torby lustrzankę (bez większego zastanawiania), zazwyczaj nie zwracam większej uwagi na takie obserwacje 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz