2/11/2015

3 róże z mojego życia


Witajcie,
Ostatnio znajoma zapytała mnie dlaczego nakładam róż na policzki, przecież wygląda to tak nienaturalnie, skóra nie oddycha itd.. Każdy inaczej podchodzi do stosowania poszczególnych kosmetyków.
Stosowanie różu na policzki bardzo fajnie podkreśla kości policzkowe. Po samym nałożeniu podkładu, skóra wydaje się jednolita, matowa.. Dzięki różom można jej dodać koloru oraz ciepła ;)
Najczęściej róż do policzków dobiera się na zasadzie cery. Jeśli posiadamy ciemną cerę, najlepiej sprawdzą się bardziej intensywne, mocniejsze kolory (np brzoskwinia). Dla jasnej cery najlepiej zastosować kolor beżu bądź moreli. Jeśli posiadamy cerę bardzo jasną (bladą), świetnie nadają się do niej odcienie bardziej chłodnego różu.


INGLOT - Ultradelikatny Róż do Policzków "88"


Jest to róż rozświetlający z odrobiną mikroskopijnej wielkości sreberek, które powodują lekki efekt świeżo rozświetlonych policzków. Jednak jak dla mnie jest bardzo delikatny oraz efekt rozświetlenia nie jest tak bardzo widoczny. Róż sam w sobie nie zatyka porów, ma bardzo ładny odcień, świetnie się rozprowadza, nie uczula, wydajny oraz dość długo utrzymuje się na policzkach.


Dodatkowo plusem jest fakt średniego napigmentowania.. co dodaje skórze zdrowego blasku oraz naturalnego efektu. Koszt: około 20 zł


 Efekt rozświetlenia jest tak delikatny, że ciężko go zauważyć.




WIBO - Róż z jedwabiem i witaminą E "3"


Róż sam w sobie jest bardzo wyrazisty, mocny, trwały. Mega wydajny! Po 3 miesiącach stosowania prawie każdego dnia nie zużyjemy nawet połowy, także jest to duży plus. Nie kruszy się. Dodatkowo posiada pędzelek do nakładania, jednak jak dla mnie niekoniecznie się sprawdza, także używam swojego sprawdzonego, większego pędzla do różów. 


Kolor jest bardziej wyrazisty, wygląda naturalnie.. pasuje do każdej karnacji.
Cena niewygórowana: 8 zł ( można nabyć w każdym sklepie Rossmann) 




GOLDEN ROSE - Silky Touch Blush- On "207"


Powyższy róż z Golden Rose jest dość mocno widoczny na policzkach, bardzo długo się utrzymuje. Na zdjęciu można zaobserwować ostatnie tchnienie różu, jest on bardzo często przez nas używany. W zasadzie był to mój pierwszy róż, na którym się nie zawiodłam. Jest matowy trochę podchodzący pod kolor brzoskwiniowy, dodaje cerze ciepła i bardzo wyrazistego efektu. Zazwyczaj używam go z mocniejszym makijażem. Dodatkowo posiada pędzelek tak jak Wibo, jednak również jak dla mnie łatwiej nakładać róż większym pędzelkiem, który na pewno lepiej się rozprowadza i nie tworzy efektu plam.


Jest bardzo wydajny, nie tworzy plam (efektu pudru), nie uczula. 
Cena: około 11 zł


Prezentacja róży na dłoni w kwestii porównania. Prawdę mówiąc jak patrzę na zdjęcia twarzy to każdy z przedstawionych przeze mnie róży ma bardzo podobny odcień.. różnią się jedynie efektem widoczności :) Jednak przy porównaniu ogólnym jest ta różnica bardziej zauważalna. 


Podsumowując: Ewelina obecnie używa różu z Golden Rose, ponieważ jest on trochę ciemniejszy, jednak jak dla mnie, osoby która ma bardzo jasną karnację, róż z Golden Rose idealnie sprawdza się końcem wiosny, latem. Ja prywatnie używam różu z Inglota, który w połączeniu z lekkim mineralnym podkładem, tworzy delikatny, naturalny efekt. 




Z racji tego, że już za kilka dni Walentynki, dzień zakochanych, 14 Luty. Napotkałam kilka inspirujących pomysłów. Zapewne może z większością z nich już się spotkaliście. Jednak są to bardzo fajne pomysły, mam nadzieję, że poniższe linki zainspirują Was do sprawienia drugiej osobie uśmiechu na twarzy oraz zrobienia czegoś wyjątkowego. 

Kupony miłości: Według mnie bardzo fajny pomysł. 

Etykiety do herbaty: Herbata podana z takim przekazem bardzo pozytywnie się prezentuje. 

DIY se świeczkami: Atmosfera w domu, przy romantycznej walentynkowej kolacji.

Walentynkowe Fonty: Bardzo przydatne jako dodatki do pomysłów. Świetne czcionki.





2 komentarze:

  1. Róże Inglota są cudowne. Poza tym uwazam, ze kolor rozu trzeba umiec dobrac bo np. ten ostatni jest za bardzo wyrozniajacy sie i wyglada poprostu tanio na policzkach. Roz ma dawac delikatny, podkreslajacy efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do Inglota.. są świetne! Ostatni jest mocniejszy, ale jeśli zmatuje się go lekko z pudrem, to również ładnie wygląda. Chociaż ja prywatnie preferuje jaśniejsze odciecie :) Ważne aby róż sam w sobie nie był przeważający w makijażu, ponieważ w efekcie tworzy się efekt lalki

      Usuń